Komunistyczna Młodzież Polski
komsomol.pl

Kącik poezji

J. Tuwim - DO CÓRKI W ZAKOPANEM

Kłaniaj się górom, córeczko, kłaniaj się górom,
Śniegom słonecznie kipiącym, świtom tatrzańskim,
Olśniewającym lazurom, olśnionym chmurom,
Kłaniaj się, córko, wysokim dniom zakopiańskim!

Więcej …

Ankieta

Która z wymienionych postaci jest dla Ciebie osobiście wzorem do naśladowania?
 

Gdzie nas szukać

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama

Nasi przyjaciele

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama

Kto jest na stronie

Naszą witrynę przegląda teraz 20 gości 
WITAMY NA STRONIE GŁÓWNEJ KMP
Największe protesty na Węgrzech od 2010 r. PDF Drukuj Email
Aktualności - Z Europy
piątek, 31 października 2014 07:42

Nawet 100 tys. ludzi mogło protestować kilka dni temu na Węgrzech przeciwko propozycjom opodatkowania internetu. Polski rząd zapewnia, że nie ma podobnych pomysłów.

Węgierski rząd wpadł na pomysł opodatkowania transferu danych w sieci. Operatorzy mieliby płacić 150 forintów (ok. 2,06 zł) za każdy rozpoczęty gigabajt pobranych danych. Oczywiście ostatecznie te opłaty i tak byłyby przerzucone na internautów, a na Węgrzech już sam podatek VAT jest bardzo dotkliwy.

W ubiegłą niedzielę Węgrzy protestowali na ulicach i rządząca partia Fidesz zaproponowała pewne ustępstwa - ograniczenie wysokości nowego podatku do 700 forintów od osoby miesięcznie lub 5 tys. forintów od firmy. To nie wystarczyło. Wczoraj odbyły się kolejne uliczne protesty, a według Reutersa wzięło w nich udział nawet 100 tys. ludzi. Były to największe antyrządowe protesty na Węgrzech od roku 2010.

Osoby protestujące zrzeszają się też na Facebooku. Jedna ze stron utworzonych w ramach sprzeciwu ma już niemal 230 tys. fanów. Największa demonstracja odbyła się w Budapeszcie, ale były też mniejsze w sześciu różnych miastach.

Z wypowiedzi protestujących wynika, że te protesty mają podobne podłoże jak protesty przeciwko ACTA w Polsce, w roku 2012. Wiele osób czuje, że bez internetu straci dostęp do kultury - do książek, materiałów edukacyjnych, niezależnych od rządu źródeł informacji. Węgrzy potrzebują tego dostępu, a internet już teraz jest dla nich dość drogi. Nie podoba im się to, że decyzja polityków może ten dostęp ograniczyć. Na te obawy nakładają się inne zastrzeżenia pod adresem rządu. Protesty mogą być erupcją nagromadzonego od lat niezadowolenia.

Pomysł wprowadzenia podatku obliczanego na podstawie transferu nie jest całkiem nowy. W ubiegłym miesiącu "Dziennik Internautów" pisał o podatku bitowym, który pojawił się w propozycjach OECD. To oczywiste, że podobne idee mogą szybko podchwycić politycy w innych krajach. Protesty na Węgrzech mogą tę ideę ostudzić.

"Gazeta Prawna" zwróciła się do naszego Ministerstwa Finansów z pytaniami o opodatkowanie przesyłu danych. Dowiedziała się, że taki podatek nie jest obecnie rozważany.

Tymczasem Komisja Europejska skrytykowała Węgry za sam pomysł wprowadzenia takiego podatku. Ryan Heath, rzecznik komisarz Neelie Kroes, nazwał ten podatek "okropnym pomysłem".

Heath uważa, że ten podatek po prostu "nie zadziała". Jest to coś, co może ograniczyć wolności obywatelskie i służyć wyciąganiu od ludzi pieniędzy, ale nie przełoży się to na żadne osiągnięcia gospodarcze lub społeczne. Heath zauważył też, że proponowanie górnej granicy podatku można było przewidzieć wcześniej. Metodą węgierskiego rządu, stosowaną przy wprowadzaniu specjalnych podatków, jest proponowanie najpierw ostrej wersji. Potem można zaproponować wersję łagodniejszą i liczyć na to, że protestujący ustąpią.

Nawet łagodniejszy podatek od internetu nie wydaje się dobrym pomysłem w kraju, gdzie większość wskaźników "cyfrowych" jest poniżej europejskiej średniej.

za:wolnemedia.net

 
Jak pokonać mieszczańskie bagienko? PDF Drukuj Email
Artykuły - Kultura
czwartek, 30 października 2014 05:28

Włodzimierz Iljicz podkreślał, że łatwiej nam było brutalnym cięciem noża chirurgicznego odciąć od siebie wielkiego (a ściślej - o wielkich rozmiarach) wroga - bogatą burżuazję, kapitalizm w prawdziwym sensie słowa, niż nieprzeliczoną rzeszę drobnych wrogów, niż sam duch mieszczaństwa, tkwiący nie tylko w naszym głównym po przemysłowych kapitalistach wrogu - w kułactwie, ale nieomal że wszędzie. Siedzi on w pysze i bezmyślności niejednego przedstawiciela władzy, w kulcie posiadania i kułackiej czkawce wielu średniaków, nawet tych, co wstąpili do kołchozów, w martwym biurokratyzmie obojętnego dla sprawy urzędasa, w pijaństwie, w sobkostwie niektórych proletariuszy i w ogromnym stopniu - w rozmaitych, pozornie nieraz wyrafinowanych właściwościach i cechach wielu naszych inteligentów.

Mieszczańskie królestwo jest na byłej Rusi wielkie i obfite. Trudno z nim walczyć, ponieważ jest ustępliwe jak bagno: rozstąpi się, a potem na powrót zamknie. Trudno je zwyciężyć, ponieważ ze swymi wieloma twarzami jest anonimowe, śliskie, wykrętne, zmienne, łatwo przeistacza się w nic i znów się odradza. Jeszcze dużo czasu trzeba będzie, aby pierwiastek proletariacki, czyli prawdziwie ludzki, osuszył nasz kraj od tych cuchnących rozległych tundr.

Tak - niestety, ale oczywiście - możemy jeszcze i teraz napotkać dygnitarza Famusowa, udającego się urzędowym autem w celu podpisania papierów. Możemy napotkać śpieszącego ku niemu chodnikiem lizusa Mołczalina z grubą teką pod pachą. Możemy spotkać na jakimś zebraniu gromoustego Repetiłowa, górnolotnie perorującego na dowolny temat. (...)

Należy przy tym pamiętać, iż mylny jest pogląd, jakoby ludzkość można było łatwo podzielić na owce i kozły. Oczywiście dominuje podział klasowy: ale rzecz w tym, iż poszczególny przedstawiciel klasy pozytywnej, na przykład biedoty wiejskiej albo nawet proletariatu, nader często okazuje się zarażony brzydkimi chorobami mieszczaństwa, tak że należy go leczyć albo raczej on sam powinien porządnie wziąć się za leczenie.

I chociaż słowa Włodzimierza Iljicza, że do partii komunistycznej należą najlepsi, najbardziej przewidujący i najofiarniejsi, pozostają naturalnie w mocy - jednakże i partyjna przegroda nie jest niemożliwa do przebycia dla mikrobów mieszczaństwa, i nie trzeba być członkiem Centralnej Komisji Kontroli, żeby o tym wiedzieć.

Taka siła przenikania starego ducha czyni walkę z nim szczególnie trudną i potrzebną.

Anatol Łunaczarski, Szkice literackie, Warszawa 1962, s. 216-218.

***

Od redakcji strony KMP:

Przytoczony fragment został napisany w 1932 roku i pochodzi z jednej z prac A. Łunaczarskiego - wielkiego rosyjskiego kulturoznawcy i pierwszego ministra oświaty Rosji Radzieckiej.

Bolszewicy rozumieli, że samo zdobycie i utrzymanie władzy to jeszcze nic w porównaniu z ogromnym i odpowiedzialnym zadaniem stworzenia nowego Człowieka, wolnego od słabości, wad i chorób starego społeczeństwa.

Historia ruchu komunistycznego uczy, że nowy, socjalistyczny ustrój jest na dłuższą metę nietrwały, jeżeli świadomość ludzi pozostaje mieszczańska, egocentryczna, nastawiona na wygodę i konsumpcję.

Dlatego uważamy, że (aby wyciągnąć wnioski, które przydadzą się na przyszłość) należy uważnie badać wady stosunków społecznych Polski Ludowej i ZSRR oraz doświadczenia chińskiej Rewolucji Kulturalnej, która była wspaniałą i w pewnej części udaną próbą pozbycia się rupieci i starzyzny z ludzkich głów.

A przede wszystkim każdy młody człowiek, który uważa się za komunistę, powinien zacząć od pracy nad własnym charakterem i od zabicia w sobie mieszczucha, egoisty i lenia. W przeciwnym razie jego działalność będzie przypominała ślepca, który prowadzi innych niewidomych donikąd.

 
KOP - M.R.T.A PDF Drukuj Email
Muzyka i film - Inne pieśni komunistyczne
wtorek, 28 października 2014 22:17

Teraz nadszedł czas

Więcej…
 
Węgry chcą opodatkować internet, tysiące osób protestuje PDF Drukuj Email
Aktualności - Z Europy
poniedziałek, 27 października 2014 06:00

Powodem protestu są plany wprowadzenia podatku od przesyłania danych internetowych. Zdaniem protestujących taki przepis oznacza nie tylko większe wydatki użytkowników Internetu, ale też ograniczenie podstawowych praw i swobód demokratycznych.

Więcej…
 
Frajerzy wy moi PDF Drukuj Email
Wojna domowa na Ukrainie - Rozwój wydarzeń
niedziela, 26 października 2014 05:27

Pewien Polak słyszy głosy. Gadają do niego najważniejsi ludzie na tym świecie, a on opowiada o tym mediom. Normalnie powinien siedzieć w wariatkowie. W Polsce zasiada w fotelu marszałka Sejmu. Czy to on jest debilem, czy my frajerami, że to znosimy?

Więcej…
 
Lenin ciągle aktualny (1) PDF Drukuj Email
Artykuły - Ideologia marksistowsko-leninowska
sobota, 25 października 2014 05:04

Współczesny ustrój - zawsze i nieuchronnie, nawet przy najbardziej pokojowym biegu spraw, wyrywa z szeregów klasy robotniczej niezliczone ofiary. Tysiące i dziesiątki tysięcy ludzi pracujących przez całe życie nad tworzeniem cudzego bogactwa giną od głodówek i wskutek stałego niedojadania umierają przedwcześnie od chorób, zrodzonych przez ohydne warunki pracy, nędzne warunki mieszkaniowe, brak wypoczynku. Toteż stokrotnie zasługuje na miano bohatera ten, kto woli raczej umrzeć w bezpośredniej walce z obrońcami i strażnikami tego nikczemnego ustroju, niż umierać powolną śmiercią zahukanej, zajeżdżonej i powolnej klaczy.

Lenin, "Nowa masakra" [w:] Dzieła, t. 5, s. 22.

Więcej…
 
Jaki jest związek pomiędzy Ideą Juche a marksizmem-leninizmem i jaki jest pogląd Idei Juche na marksizm? PDF Drukuj Email
Artykuły - Ideologia marksistowsko-leninowska
piątek, 24 października 2014 07:00

Odpowiedzi na to pytanie udzieliła delegacja instytutu filozofii, psychologii i prawa Mongolskiej Akademii Nauk:

Idea Juche jest nową i oryginalną ideą, która klaruje filozoficzną zasadę skoncentrowania się na człowieku.

Więcej…
 
Komsomoł działa! PDF Drukuj Email
Galeria - Wlepki KMP
czwartek, 23 października 2014 01:07

 
Jefremow: "Albo nastanie globalne społeczeństwo komunistyczne, albo nie będzie w ogóle żadnego..." PDF Drukuj Email
Artykuły - Kultura
środa, 22 października 2014 05:56

Pytanie: Większość zagranicznych pisarzy science-fiction ukazuje w czarnych barwach wizję spotkania Ziemian z innymi cywilizacjami we Wszechświecie. W pańskich zaś utworach przeważa optymizm. Z czego on wynika?

Iwan Jefremow: Bierze się on przede wszystkim z głębokiej wiary w to, że żadne społeczeństwo poza komunistycznym nie jest w stanie zjednoczyć całej planety i skoordynować relacji międzyludzkich. Dlatego też dla mnie sprawa przedstawia się w taki sposób, że albo nastanie globalne społeczeństwo komunistyczne, albo nie będzie w ogóle żadnego, a jedynie pył i piasek na wymarłej planecie. To po pierwsze.

Więcej…
 
<< Początek < Poprzednia 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 Następna > Ostatnie >>

JPAGE_CURRENT_OF_TOTAL